Mamy już astronomiczną jesień, a wraz z nią wprowadzamy nowości w Sielankowym menu. Podczas gdy latem wysoce pożądane są wszelkie napoje chłodzące, a także lekkie posiłki, jesienią nasze gusta diametralnie się zmieniają. Coraz niższe temperatury skłaniają nas ku potrawom wyrazistym, sycącym i oczywiście ciepłym. Lemoniady zastępujemy gorącymi herbatami i grzańcami, a z patio przenosimy się do przytulnego wnętrza naszej restauracji.

W naszym menu ponownie zagościł król jesiennych zup, krem z dyni z oliwą dyniową. Gęsty, aromatyczny cieszy już samym złocistym kolorem! Dodatkowo do wyboru mamy zupę cebulową z pomidorową nutą, podaną z grzankami. Serwowana jest w uroczym emaliowym kubeczku, który przywodzi na myśl dzieciństwo spędzone przy babcinym stole pełnym smakołyków. Tradycyjnie już w naszym menu dostępny jest też pyszny rosół z kury.

Sezonową nowością wśród sałatek jest cukinia z kaszą i leśnymi grzybami na sosie serowym, posypana orzechami. To lekkie, a zarazem sycące danie, które może zastąpić obiad.  Naszym jesiennym deserem będzie kultowa już szarlotka z polskich jabłek, podana na gorąco. Wciąż będzie dostępny także puszysty sernik z musem owocowym.

Wielkim debiutem w naszym jesiennym menu będą gofry w dwóch odsłonach, wytrawne i na słodko. Serwujemy aż cztery warianty wytrawnych gofrów podanych między innymi z łososiem, awokado, twarożkiem, jajkiem sadzonym, szynką parmeńską i kozim serem. Po prostu palce lizać! Nie zabraknie też tradycyjnych słodkich gofrów z bitą śmietaną i owocami, a także z Nutellą.

Jesienne przesiadywanie w restauracji nie może się obyć bez pysznej kawy czy herbaty. Dysponujemy kilkoma odmianami wyśmienitej kawy z lubelskiej palarni Kaffe2009. Jeżeli zaś chodzi o herbatę to nasz „repertuar” jest naprawdę bardzo bogaty! Goście mogą wybierać wśród różnych odmian kawy czarnej, zielonej, czerwonej, białej, rooibos, mieszanek i suszów owocowych. U nas każdy znajdzie dla siebie wyjątkową odmianę naparu, która umili chłodne dni.  A na jesienne wieczory polecamy wyśmienite grzańce, z czerwonego wina z pomarańczą i białego z jabłkiem, a ponadto z cydru i miodu pitnego.

Lato przeminęło jak zawsze szybko i niepostrzeżenie, tym samym Kazimierz poddaje się jesiennym wpływom, dzięki czemu jest jeszcze piękniejszy. Kipiąca zieleń ustąpiła feerii czerwieni, złota i brązu, a jest to niezwykle malarski widok. Warto właśnie wtedy poznać Kazimierz, który wydaje się nieco zamyślony i bardzo romantyczny. Przy tej okazji zapraszamy do naszej Sielanki, w której w towarzystwie pysznych smaków można ze spokojem obserwować Mały Rynek.

Do zobaczenia i smacznego!